A- A A+


SZUKAJ W BIBLIOTECE
książki, multimedia-wszystko w jednym miejscu!



Zmiana języka:

In order to view this object you need Flash Player 9+ support!

Get Adobe Flash player
Joomla! Slideshow

e-mail:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
tel. 52 333 48 10

Eric-Emmanuel Schmitt „Noc ognia” Katarzyna Boni „Ganbare! Warsztaty umierania”

logo dkk duze

Listopad 1680x945

Idealnym sposobem na przełamanie jesiennej aury jest interesująca lektura, dlatego Członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki w Świeciu na nasze listopadowe spotkanie przeczytali dwie książki. Naszą dyskusję rozpoczęliśmy od wyjątkowej książki w dorobku pisarskim Erica-Emmanuela Schmitta, którą jest „Noc ognia”. Tu trzeba zaznaczyć, że przy rozmowie o tej pozycji zdania Klubowiczów były podzielone.  Jednych zachwyciła, dała dużo do myślenia, innych raczej nie zaskoczyła. Autora nie trzeba było zbytnio przedstawiać i to z dwóch powodów. Jednym z nich jest fakt, że w naszym DKK dyskutowaliśmy już o książkach Schmitta, drugim jest znana każdemu książka „Oskar i Pani Róża”. Okazuje się, że w Klubie nie brakuje miłośników twórczości Schmitta, są osoby, które czytają każdą jego książkę. Co takiego wyjątkowego skrywa „Noc ognia”?

Jest to pierwsza książka, w której autor odsłania cząstkę siebie, można powiedzieć, że posiada ona wątki autobiograficzne. To opowieść, w której opisuje siebie sprzed 25 lat. Bohater książki tak samo jak pisarz jest wykładowcą filozofii na francuskim uniwersytecie. Za namową przyjaciela wyrusza w podróż, podczas której ma napisać scenariusz do filmu biograficznego o Charlesie de Foucauldzie, filozofie i misjonarzu, żyjącym pośród ludu Tuaregów w Algierii. W czasie wędrówki Eric poznaje chrześcijankę Segolene i muzułmanina Abajghura. Te postacie nie są przypadkowe, bowiem mamy do czynienia z książką, w której nie brakuje odniesień filozoficznych i religijnych. Pewnego dnia przypadkowo odłącza się od grupy towarzyszy i spędza tytułową „Noc ognia”, noc, która odmienia jego całe życie. Klubowicze stwierdzili, że książka ta zawiera dużo filozofii życiowej i z pewnością jest ona do bardzo osobistego rozmyślania. Każdy z nas odebrał ją indywidualnie. Niektórzy czytali ja głównie w kontekście religijnym, bowiem Schmitt, który wychowywał się w rodzinie ateistów dopiero w Ahaggarze nabrał pewności, co do obecności Boga. Można śmiało powiedzieć, że „Noc ognia” to świadectwo nawrócenia, którego można doświadczać w różnych sytuacjach i w różnych momentach życia. Jak powiedziała jedna z Pań można szukać całe życie, ale nigdy nie znaleźć. Zawsze w trudnej sytuacji człowiek przechodzi przemianę. Klubowicze podkreślili, że autor w doskonały sposób przedstawił opisy przyrody i w realistyczny sposób ukazała klimat Sahary. Klubowicze zauważyli podobieństwo do książki „Mały Książę” Antoine’a de Saint-Exupéry’ego. Jak wspomniała jedna z Pań, Schmitta można polubić albo znienawidzić, a „Noc ognia” to z pewnością refleksyjna książka, ale nie wybitna. Oczywiście nie jest to opinia krzywdząca. Należy pamiętać, że jest to pozycja do indywidualnej refleksji.

Drugą omawianą książką był zbiór reportaży Katarzyny Boni „Ganbare! Warsztaty umierania”. Autorka jest dziennikarką specjalizującą się w pisaniu o Azji, gdzie spędziła cztery lata pracując m.in. w Japonii, Chinach, Kambodży i Indonezji. Jest absolwentką Polskiej Szkoły Reportażu oraz Kulturoznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. W 2014 roku wraz z Wojciechem Tochmanem wydała debiutancką książkę „Kontener”. Współpracuje z największymi magazynami podróżniczymi, publikuje w „Gazecie Wyborczej”, „Dużym Formacie” i „Kontynentach”. W 2016 r. ukazała się książka „Ganbare! Warsztaty umierania”, za którą została laureatką Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej dla Autorki Gryfia.

Jak powiedzieli Klubowicze „Ganbare!...” to wyjątkowa książka, którą każdy powinien przeczytać. Nie należy ona do literatury łatwej, lekkiej i przyjemnej. Opowiada o Japonii, ale nie o „Kraju Kwitnącej Wiśni” czy też „Kraju Wschodzącego Słońca”, lecz o miejscu dotkniętym cierpieniem, bezsilnością i dramatem tsunami. Bohaterami reportaży są ci, co przeżyli, ludzie, którzy poradzić muszą sobie ze stratą całego dorobku, a przede wszystkim ze stratą najbliższych. Tytułowe „Ganbare!” oznacza „Daj z siebie wszystko! Trzymaj się! Walcz!. Powiedzenie to motywuje Japończyków do działania, szczególnie od pamiętnego 11 marca 2011 roku, gdy nastąpiło największe od 140 lat trzęsienie ziemi wywołujące tsunami, którego fale sięgały nawet do 30 metrów wysokości.  Jak zauważyli Klubowicze „Ganbare!” to bardzo smutna i dogłębnie poruszająca opowieść o Japonii. Uzmysłowia jak niewiele wiemy o Japonii, która najczęściej kojarzona jest z nowinkami technologicznymi XXI wieku. Dzięki tej książce Klubowicze dowiedzieli się jak żyją ludzie po trzykrotnej katastrofie: tsunami, trzęsieniu ziemi i wybuchu elektrowni atomowej. Jak sami zauważyli Katarzyna Boni nikogo nie ocenia, przedstawia pełny obraz sytuacji, w jakiej znaleźli się Japończycy. Nie można pominąć podtytułu książki: „Warsztaty umierania”, które są bardzo popularne w Japonii. Autorka napisała, że Przygotowywanie się na śmierć to jak szykowanie się na ślub. Na warsztatach umierania Japończycy wchodzą w rolę osoby umierającej i żegnającej się z najważniejszymi dla siebie osobami, wartościami i rzeczami. Wypisuje się je na dwudziestu kartkach i po kolei wyrzuca. To symbolizuje  rozstawanie się z tym, co dla nas ma największą wartość.

Klubowicze stwierdzili, że rzeczywistość przedstawiona w reportażach Katarzyny Boni znacznie różni od tej przedstawionej przez media. Dlatego według nich „Ganbare! Warsztaty umierania” to bardzo ważna książka, z pewnością dająca do myślenia, szczególnie o tym, co w życiu jest najważniejsze. Ta opowieść o śmierci i pogrzebanych nadziejach, mówi także o niezwykłej ludzkiej solidarności i życzliwości. Jest to lektura warta przeczytania! Polecenia jej innym!, a przede wszystkim to przykład znakomitego reportażu i doskonałej literatury.

Uzupełnieniem naszej dyskusji była opowieść o Japonii specjalnie zaproszonego na nasze spotkanie gościa – Pani Jolanty Kufel, nauczycielki historii w Szkole Podstawowej nr 3 w Świeciu. Od dziewięciu lat podróżuje ona rowerem. Celem jej wojaży są niezwykłe miejsca, była w Indiach, Meksyku, w Wietnamie a także w Japonii. Kolejnym celem jej podróży będzie Madagaskar. W czasie naszego spotkania DKK opowiedziała o swojej rowerowej wyprawy do Japonii. Klubowicze mieli okazję nie tylko wysłuchać ciekawych opowieści o tym kraju, ale również zobaczyć wiele ciekawych zdjęć. Jak się dowiedzieli Japonia to kraj rowerowy, prawie każdy używa roweru. Wykorzystywane są na krótkie odcinki, np. do podjechania do sklepu czy do metra. Na wyprawy po kraju na rowerze raczej się nie wybierają. Jak wspomniała Japonia to świat ciszy, w miastach brak zieleni, ale zaskakuje czystość, a nawet bezdomność jest schludna. Wszystko dostosowane jest do potrzeb ludzi. Japończycy to takie społeczeństwo, gdzie wszystko musi być zrobione perfekcyjne, na sto procent. Oczywiście podróżniczka dotarła również do północnych terenów Japonii, dotkniętych tsunami. Jak wspomniała są to opustoszałe miejsca, gdzie trudno spotkać drugiego człowieka, widok ten można określić jednym stwierdzeniem: „Śmierć i opustoszenie”. Na zakończenie swojego pokazu Jolanta Kufel powiedziała, co ją urzekło w Japonii. Po pierwsze nowoczesność bez umiaru, niesamowita wyobraźnia i to w różnych obliczach, perfekcyjna perfekcja, a przede wszystkim nadzwyczajna uprzejmość i bezinteresowna życzliwość Japończyków.

W imieniu Członków DKK w Świeciu dziękuję Pani Jolancie Kufel za przyjęcie naszego zaproszenia i chęci podzielenia się swoimi wrażeniami z odbytej podróży. Dzięki jej Poprzez swoją opowieść przybliżyła nam „Kraj Kwitnącej Wiśni”.

 

Marcin Warmke

(moderator DKK w Świeciu)

herbUM       ik 2012 logo male    NPRC malinowy

 

Komentarzy (0)

Cancel or