KLAUZULA INFORMACYJNA
w zakresie ochrony danych osobowych przetwarzanych
w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Świeciu 

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i 2  Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 27 kwietnia 2016 r. w  sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), zwanego dalej RODO, informujemy:

  1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest: Miejska Biblioteka Publiczna w Świeciu ul. Sienkiewicza 4, tel. 52 333 48 10, faks 52 333 48 15, e-mail kontakt@bibliotekaswiecie.pl
  2. Administrator wyznaczył Inspektora Ochrony Danych z którym można kontaktować się we wszystkich sprawach związanych z przetwarzaniem danych osobowych: tel. 607 753 475, e-mail: daneosobowe24h@wp.pl.
  3. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu możliwości wykonania przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Świeciu ustawowych zadań publicznych oraz realizacji umów.
  4. Odbiorcami Pani/Pana danych mogą być organy publiczne lub podmioty działające w zakresie i celach, które wynikają z przepisów prawa.
  5. Posiada Pani/Pan prawo do:
    - uzyskania od Administratora dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych, chyba że przepisy RODO będą stanowiły inaczej;
    - wniesienia skargi do organu nadzorczego, jakim jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
  6. Jeżeli przetwarzanie danych osobowych będzie odbywało się na podstawie wyrażonej zgody, ma Pani/Pan prawo do cofnięcia tej zgody w dowolnym momencie, bez wpływu na zgodność przetwarzania.
  7. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez Administratora zgodnie z wymogami wynikającymi z przepisów prawa. 

 

A- A A+


SZUKAJ W BIBLIOTECE
książki, multimedia-wszystko w jednym miejscu!



Zmiana języka:

In order to view this object you need Flash Player 9+ support!

Get Adobe Flash player
Joomla! Slideshow

e-mail:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
tel. 52 333 48 10

Zygmunt Schmelter tematem marcowego ‘Spotkania z Historią’

kolaz kamuh marzec 1680x945

Tematem marcowego ‘Spotkania z Historią’ było życie Zygmunta Schmeltra – więźnia obozu Stutthof, a dla wielu mieszkańców Świecia po prostu sąsiada, znajomego, krewnego.

Urodził się 22 października 1911 roku w Britz pod Berlinem. Był potomkiem starej polskiej rodziny pochodzącej z okolic Laskowic, której członkowie w późniejszym czasie emigrowali do Prus. Po I wojnie światowej Schmeltrowie osiedlili się w Grudziądzu. Młody Zygmunt ukończył tam szkołę powszechną. W 1931 zdał maturę, a następnie rozpoczął naukę w pięcioletnim Państwowym Seminarium Nauczycielskim im. Stanisława Staszica w Grudziądzu. W trakcie nauki odbył obowiązkowa służbę wojskową w Dywizyjnym Kursie Podchorążych Rezerwy Piechoty. W 1934 roku podjął pracę jako nauczyciel w Szkole Powszechnej w Łasinie, a następnie od 1935 roku pracował w Szkole w Jeżewie.

Ppor. Zygmunt Schmelter, po mobilizacji został przydzielony do Batalionu Obrony Narodowej „Świecie” obejmując dowództwo jednego z plutonów. Ciężkie walki toczyły się do 3 września. Tego dnia batalion został zepchnięty do Nowej Wsi, ostrzelany z broni maszynowej i ogniem artyleryjskim został rozproszony, a jego dowódca mjr. Stanisław Dobrzański zginął. Część Batalionu w godzinach nocnych zdołała się wycofać, natomiast pozostali rankiem 4 września dostali się do niewoli. Zygmunt Schmelter został ciężko ranny w nogę. Rannego umieszczono w szpitalu wojskowym w Elblągu, później był dwukrotnie przenoszony. Jako nieuleczalnie chorego zwolniono go z obozu jenieckiego XXB Marienberg 21 września 1940 roku.

Jako nauczyciel, już we wrześniu 1939 roku, zaraz po zajęciu Niemców Jeżewa, był poszukiwany przez miejscowy Selbstchutz. Miejscową inteligencję wywożono do obozów przejściowych, a następnie rozstrzeliwano. Od aresztowania i niechybnej śmierci uratował go pobyt najpierw w szpitalu, potem pobyt w oflagu. Ofiarami prześladowców byli księża, ziemiaństwo, polscy nauczyciele, pracownicy polskich urzędów i wszyscy ci, którzy po odzyskaniu niepodległości działali na rzecz polskości Pomorza. Niestety wśród ofiar był także brat Zygmunta Schemltera ks. Henryk Schmelter, rozstrzelany w Klamrach w listopadzie 1939 roku.

Działania Niemców związane z germanizacją rodziły oczywisty sprzeciw i bunt ludności polskiej. Zygmunt Schemelter dobrze znając język niemiecki odmówił przyjęcia posady nauczyciela. Obowiązek pracy zmusił go jednak do przyjęcia pracy biurowejw instytucji ruchomościami miejskimi w charakterze kontysty (pracownika pomocniczego w księgowości). Na bazie skąpej dokumentacji wiadomo, że 28 października 1944 roku, razem z Zygmuntem Schmelterem Stapo Bromberg/Graudenz skierowało do obozu koncentracyjnego Stutthof dziewięć osób. W uzasadnieniu podano przyczynę aresztowania – Verdacht Widerstandsbewegung (podejrzany o przynależność do ruchu oporu).

W KL Stutthof w listopadzie 1944 roku przebywało 57 056 więźniów, pomimo że przewidziana ilość miejsc to 25 000. W obozie „jesteś tylko numerem 100653”, nie masz imienia ani nazwiska, nie masz żadnych praw. Z biegiem upływającego czasu i zbliżających się wojsk radzieckich, Niemcy podjęli decyzję o ewakuacji obozu. W warunkach zimowych miał miejsce „marsz śmierci”. Kolumna jeńców, pieszo udała się w kierunku Gdańska i dalej na północ do Wejherowa. Jeńców wyzwolono w Wejherowie w połowie marca 1945 roku. W piśmie do ZBoWID z dnia 3 listopada 1977 roku Zygmunt Schmelter wnosił o uznanie jego kombatanctwa wspominając pobyt w obozie.

Po powrocie z obozu, Zygmunt Schmelter powrócił w rodzinne strony i rozpoczął to co było jego powołaniem – pracę nauczyciela w szkole. Warunki powojenne wiązały się z rozpoczęciem na nowo procesu dydaktycznego. W czasie od 1 września 1948 do 31 sierpnia 1949 roku odbył studia w Państwowych Wyższych Kursach Nauczycielskich w Toruniu, po których został przeniesiony do Publicznej Szkoły Powszechnej nr 2 w Świeciu. Na emeryturę przeszedł w sierpniu 1972 roku.

Zygmunt Schmelter wraz z małżonką Zofią wychowali czworo dzieci. Zmarł 21 grudnia 2006 roku. Za swoją działalność został uhonorowany Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a także wieloma innymi odznaczeniami resortowymi. Przez wiele lat walczył o swoją godność jako Polaka, gdyż ZBoWID do 1978 roku odmawiał mu przyznania praw kombatanckich.

Oprac.: D.Podlejski

Zapraszamy na Spotkanie z Historią 28 marca o godz. 17:00

kamuh marzec 1485x1050

Hollywoodzki bohater z Drzycimia

kamuh luty 1680x1050

Lutowe ‘Spotkanie z Historią’ poświęcone było postaci Konrada Szramki-Gliszczyńskiego, którego życiorys z łatwością mógłby stać się kanwą dla filmu.

Konrad Szramka Gliszczyński urodził się 22 lutego 1896 r. w Drzycimiu.

Po ukończeniu gimnazjum w Świeciu, w 1914 r. wstąpił do armii niemieckiej. Początkowo walczył na wschodzie, potem we Francji. Był dowódcą plutonu i kompanii w stopniu podporucznika. Po powrocie z frontu francuskiego na początku 1919 r. przedostał się do rodzinnej wsi i wstąpił do Straży Ludowej, następnie do tajnej organizacji wojskowej na Pomorzu. Współpracował z komitetami Mazurów w Ełku, był narażony na prześladowania i szykany ze strony niemieckiego Grenzschutzu.

Po wkroczeniu w 1920 r. Wojska Polskiego na Pomorze zameldował się u generała Bolesława Roji. W maju 1920 r., jako porucznik, otrzymał przydział do 64. pułku piechoty, ale wkrótce ze względu na znajomość Pomorza został wysłany do Olsztyna. Od 1 czerwca do 22 lipca 1920 r. pełnił obowiązki komendanta mieszanej policji plebiscytowej w powiecie prabuckim.

Po likwidacji policji wrócił w szeregi wojska. W końcu lipca 1920 r. sformował w Grudziądzu ochotniczą kompanię szturmową, z którą walczył w rejonie Mławy, Działdowa, Lidzbarka i Brodnicy. Wraz z nią został wcielony do 66. pułku piechoty, od 1 grudnia 1920 r. pełnił obowiązki dowódcy batalionu. W 1922 r. otrzymał przeniesienie do 80. pułku Strzelców Nowogródzkich w Słonimiu, w 1927 r. do Brześcia do sztabu korpusu, w 1929 r. do 7. pułku piechoty Legionów do Chełma Lubelskiego. W 1933 r. trafił do Lwowa do sztabu korpusu. W 1935 r. uzyskał dyplom magistra nauk społeczno-ekonomicznych Wydziału Prawa Uniwersytetu Lubelskiego; awansował do stopnia majora. Od grudnia 1936 r. pełnił funkcję komendanta garnizonu i dowódcy III batalionu 32. pułku piechoty w Działdowie; 19 marca 1937 r. awansował do stopnia podpułkownika.

W Kampanii Wrześniowej uczestniczył w obronie Modlina jako dowódca Ośrodka Rezerw. W końcu października 1939 r. został mianowany komendantem 6. Obwodu Praga, używał pseudonimu „Zawisza". Funkcję tę pełnił do lipca 1942 r., czyli do chwili powierzenia mu Komendy Poznańskiego Okręgu AK. Przy przekraczaniu granicy został aresztowany przez Niemców i przewieziony do Berlina. Po śledztwach w katowniach gestapo trafił do obozu koncentracyjnego w Dachau. Próby uwolnienia podpułkownika (wykupienia go) zakończyły się niepowodzeniem.

Zmarł we wrześniu 1943 r.

Otrzymał wiele odznaczeń: Złoty Krzyż Zasługi, Medal Niepodległości, Medal Pamiątkowy za wojnę 1918-1921, Medal X-lecia Odzyskania Niepodległości, Medal za Długoletnią Służbę Wojskową.

Na elewacji kościoła pw. Matki Bożej Loretańskiej przy ul. Ratuszowej w Warszawie znajduje się tablica poświęcona pamięci praskich komendantów Powstania Warszawskiego. Napis na tablicy brzmi:

6/XXVI OBWÓD ARMII KRAJOWEJ WARSZAWA-PRAGA
Ppłk Konrad Jan Szramka Gliszczyński ps. Zawisza, 1896 r.–1943 r.
Organizator konspiracyjny oddziałów wojskowych w 1939 r. na Pradze. Pierwszy komendant 6 Obwodu SZP ZWZ-AK. Aresztowany w 1942 r. Zamordowany w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen.

Na Spotkaniu mogliśmy posłuchać także obszernej relacji o pochodzącej z Drzycimia rodzinie Konrada Szramki-Gliszczyńskiego.

Oprac. Michał Brdak 

Strona 1 z 42