W ramach cyklu „Książka Tygodnia” proponujemy powieść „Pieśni łaciatych krów” Łukasza Staniszewskiego, która od niedawna gości na księgarskich półkach, ale już podbija serca czytelników
.
„Pieśni łaciatych krów” to powieść, która wymyka się łatwym klasyfikacjom – i właśnie w tym tkwi jej siła. Autor zabiera czytelnika na Warmię, krainę jednocześnie zwyczajną i na swój sposób magiczną, gdzie codzienność potrafi skrzyć się absurdem, a ludzkie przywary odbijają się w krzywym zwierciadle ironii i czułości. To tu mieszka Bernard Witten – człowiek, który nie lubi ludzi, ale paradoksalnie właśnie on ma stać się ich wybawcą.
Staniszewski tworzy historię szorstką, poruszającą i zaskakująco czułą. W „Pieśniach łaciatych krów” uwagę przyciąga także język – żywy, obrazowy, momentami poetycki, innym razem bezlitośnie dosadny. Autor z wyczuciem operuje humorem i melancholią, potrafi jednym zdaniem wywołać uśmiech, a kolejnym – wzruszyć lub zaniepokoić.
Warmia w jego wydaniu staje się nie tylko tłem, lecz pełnoprawnym bohaterem: pulsującym emocjami, legendami, szeptami i ciszą 
.
Jest to książka, po którą warto sięgnąć choćby po to, by przekonać się, jak wygląda Warmia widziana oczami człowieka, który – jak sam przyznaje – kocha to miejsce, choć nie zawsze rozumie ludzi w nim żyjących. Jeśli szukacie literatury oryginalnej, nieoczywistej i pełnej emocjonalnych półcieni, historia Bernarda Wittena będzie dla Was idealna – bo ta książka naprawdę potrafi zostać w głowie na długo! 
https://www.swiecie-mbp.sowa.pl/index.php?KatID=0&typ=record&001=SWI%20M25001193