Jego opowieść była pełna emocji: zachwytu nad górskimi pustkowiami, szumem portugalskiego wybrzeża, wielokulturowością Grenady i magią szlaków Camino de Santiago. Nie zabrakło chwil zmęczenia, samotności i walki z upałem pustyni Tabernas. Ważnym punktem wyprawy był dla podróżnika wjazd na „dach Hiszpanii” — Pico Veleta w Sierra Nevada.
Krzysztof Marciniak opowiedział także o ludziach, którzy pojawili się na jego drodze, o miejscach, które zostają w sercu na zawsze i o tym, jak długa podróż potrafi odmienić człowieka od środka. Jego historia była nie tylko o jeździe na rowerze, ale o wolności, odwadze i poszukiwaniu siebie. Spotkanie zakończyło się gromkimi brawami, a wielu słuchaczy wychodziło z poczuciem, że choć wrócili z festiwalu — wciąż są w drodze.