Czy sztuczna inteligencja może wymknąć się spod kontroli? Jak wygląda praca agenta wywiadu? I dlaczego tak łatwo uzależniamy się od ekranów? Na te i wiele innych pytań odpowiadał 1 października w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Świeciu ppłk Marcin Faliński – były oficer UOP i Agencji Wywiadu, a dziś ceniony autor thrillerów szpiegowskich.
Spotkanie, które poprowadziła Alina Kot-Czerwińska, dyrektor Powiatowej Biblioteki Publicznej w Świeciu, odbyło się w ramach dnia poświęconego bezpieczeństwu i ochronie ludności. Zostało zorganizowane przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Świeciu we współpracy z Powiatową Biblioteką Publiczną w Świeciu.
Głównym tematem rozmowy była najnowsza powieść autora – „Rewolta AI”. Faliński zdradził, że historia początkowo powstała jako scenariusz filmowy. Choć film nie został zrealizowany, pomysł przerodził się w powieść pokazującą możliwy scenariusz samozagłady w świecie, w którym sztuczna inteligencja coraz mocniej wkracza w nasze życie. Autor zwracał uwagę, że technologia niepostrzeżenie stała się częścią niemal każdej sfery naszego funkcjonowania. Aplikacje poznają nasze przyzwyczajenia, gromadzą informacje na nasz temat i coraz częściej wyręczają nas w codziennych czynnościach. Problem zaczyna się wtedy, gdy przestajemy zauważać, jak wiele naszego życia oddajemy technologii.
Nie zabrakło również opowieści o pracy w służbach specjalnych. Marcin Faliński uchylił rąbka tajemnicy dotyczącej pracy wywiadowcy, którą porównał do układania puzzli – łączenia wielu pozornie nieistotnych informacji w jedną całość. Opowiedział o swoich zawodowych doświadczeniach, które dziś wykorzystuje w twórczości literackiej. W rozmowie pojawiły się także tematy hejtu, internetowych trolli, współczesnej polityki oraz mechanizmów wykorzystywania ludzkich słabości. Szczególnie mocno wybrzmiała refleksja, że mimo rozwoju technologii człowiek nadal pozostaje najważniejszym, ale i najbardziej podatnym na wpływy ogniwem.
Spotkanie było nie tylko okazją do poznania autora i jego twórczości, ale przede wszystkim do refleksji nad tym, jak bezpiecznie funkcjonować w coraz bardziej cyfrowym świecie. „Rewolta AI” okazała się punktem wyjścia do rozmowy o przyszłości, która – jak pokazał Marcin Faliński – wcale nie musi być tak odległa, jak nam się wydaje.