
DKK w Świeciu. „Urodziny”, które nie pozwalają o sobie zapomnieć!
Czy książka może jednocześnie fascynować i męczyć? Okazuje się, że tak! Przekonaliśmy się o tym podczas październikowego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki w Świeciu, na którym rozmawialiśmy o powieści Weroniki Murek „Urodziny”, która znalazła się w finałowej siódemce Nagrody Literackiej Nike.
Nasza dyskusja szybko podzieliła Klubowiczów na dwa obozy. Jedni dali się porwać tej nieoczywistej historii, inni przyznali, że lektura była dla nich prawdziwym wyzwaniem. Jedna z Klubowiczek wyznała nawet, że dawno nie czytała książki, która tak bardzo by ją zafascynowała! Główną bohaterką jest Jaga Babażyna – aktorka zmagająca się z zawodowymi i osobistymi przeciwnościami. Problemy zdrowotne, choroba męża, przemijanie i poczucie utraty miejsca w świecie teatru sprawiają, że trudno przejść obok jej historii obojętnie. Niektórzy Klubowicze jej współczuli, inni zwracali uwagę na nieufność bohaterki i jej podejście do przyszłości. Rozmawialiśmy o charakterystycznym stylu autorki: krótkich zdaniach, oszczędnych opisach, intrygującym języku i tytułach rozdziałów, które przyciągają uwagę. Czy niedopowiedzenia utrudniają odbiór powieści, czy właśnie dzięki nim historia nabiera głębi? A może to czytelnik musi sam dopowiedzieć sobie to, czego autorka nie mówi wprost? Zastanawialiśmy się również nad znaczeniem tytułu. Jedna z Klubowiczek zauważyła, że urodziny pojawiające się na początku i na końcu książki tworzą kompozycyjną klamrę. Wspólnie dostrzegliśmy, że za tą przewrotną historią kryją się ważne tematy: samotność, przemijanie, lęk przed starością i utratą znaczenia, a także bezwzględne wymagania świata pracy. Nie zabrakło też refleksji nad trudnościami w interpretacji niektórych wydarzeń i doświadczeń Jagi, zwłaszcza tych związanych z jej niepokojącymi wizjami. To właśnie one sprawiają, że granica między rzeczywistością a tym, co niewyjaśnione, staje się wyjątkowo niepewna. Czy „Urodziny” nam się podobały? Na to pytanie niełatwo odpowiedzieć jednym słowem. To książka wymagająca, niejednoznaczna i pozostawiająca czytelnika z wieloma pytaniami. Jak pokazała nasza dyskusja, czasem książki nie tylko się czyta – trzeba je przeżyć. I być może właśnie dlatego „Urodziny” stały się tak ważnym tematem naszej rozmowy.
Marcin Warmke,
moderator DKK w Świeciu





