„Czasem najtrudniej jest przyjąć wyciągniętą dłoń”
Podczas sierpniowego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki w Świeciu, rozmawialiśmy o poruszającej i emocjonalnej powieści angielskiej pisarki Beth Morrey – „Uratować Missy”. Książka ta okazała się doskonałą lekturą do dyskusji. Panie przyznały, że styl pisania autorki jest prosty, ale pełen emocji, co sprawia, że powieść skłania do refleksji nad tym, jak postrzegamy osoby starsze lub różniące się od nas.
Bohaterką jest Missy Carmichael – 79-letnia wdowa, która żyje w wielkim, pustym domu, pogrążona w samotności po śmierci męża, konflikcie z córką i wyjeździe syna do Australii. Niespodziewanie w jej życiu pojawiają się dwie energiczne kobiety, Angela i Sylvie oraz potulny pies Bob. Ich przyjaźń przywraca Missy radość życia i wiarę, że każdy – niezależnie od wieku – może rozpocząć nowy rozdział. Klubowicze podkreślili, że każdemu człowiekowi zawsze potrzebni są inni ludzie, a wsparcie, przyjaźń i obecność bliskich są istotne nie tylko w trudnych chwilach. Panie zgodnie zauważyły również, że bardzo ciekawe są retrospekcje z życia Missy oraz umiejętne dawkowanie emocji, dzięki czemu książkę czyta się bardzo płynnie. „Uratować Missy” została określona, jako poruszająca i ciepła opowieść o samotności, stracie, ale także o odwadze, ukazująca samo życie. Dzięki naturalnym bohaterom i subtelnej narracji powieść trafiła do serc Klubowiczów, przywołując wspomnienia, budząc refleksje nad codziennością i podkreślając piękno życia oraz znaczenie bliskich relacji. Jak przyznały Panie, każdy czytelnik odnajdzie w niej cząstkę własnych doświadczeń i, że w naszym pełnym pośpiechu świecie warto czasem zatrzymać się na chwilę. To powieść, którą warto przeczytać, szczególnie dlatego, że ukazuje, jak wielkim darem jest obecność drugiego człowieka.
moderator DKK, Marcin Warmke
