Gerdien Verschoor, autorka książki „Dziewczyna i uczony. Historia dwóch Rembrandtów z kolekcji Karoliny Lanckorońskiej”, to holenderska pisarka i historyk sztuki. Skończyła studia w Lejdzie i Krakowie, a doktoryzowała się w Instytucie Sztuki PAN w Warszawie, u prof. Piotra Piotrowskiego.
Duże zainteresowanie wzbudziła ta książka wśród członkiń klubu DKK w Filii nr 1. Stwierdziły, że „Dziewczyna i uczony” to nie tylko ciekawa opowieść o powstaniu tych dzieł, o ich krętej wędrówce przez lata, ale przede wszystkim obszerna historia rodziny Lanckorońskich, historii sztuki i Polski.
Tytułowe obrazy „Dziewczyna w ramie obrazu” i „Uczony przy pulpicie” Rembrandt namalował w 1641 roku. Powstały w amsterdamskiej pracowni van Rijna. Odtąd zaczyna się ich wędrówka po różnych miejscach Europy. Najpierw trafiają do prywatnej kolekcji amsterdamskiego handlarza suknem Jana van Lennepa. Później przechodzą przez ręce niemieckich handlarzy. Między 1775 – 1777 obrazy nabył Michał Kleofas Ogiński w imieniu króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego, który miał zamiar stworzyć w Warszawie Museum Polonicum na wzór słynnych europejskich muzeów. Po śmierci króla obrazy kupił Kazimierz Rzewuski, pisarz polny koronny. To on zapoczątkował wielką kolekcję dzieł sztuki, która w drodze małżeństwa trafiła w posiadanie rodu Lanckorońskich w Wiedniu. W czasie II wojny światowej obrazy zostały zrabowane przez Niemców. Odzyskano je po wojnie, a w 1994 r. ostatnia z rodu, Karolina Lanckorońska, ofiarowała je wraz z kilkudziesięcioma innymi dziełami sztuki Polsce.
Czytelniczki przyznały, że początek książki nie był zachęcający, ale gdy zagłębiły się w książkę zaczęły ją postrzegać jako interesującą lekturę historyczno-przygodową, osadzoną w historii Polski i Europy. Przystępnym językiem autorka potrafiła szeroko nakreślić dzieje dwóch cennych dzieł Rembrandta, od chwili ich powstania, opisów technik malarskich, różnych właścicieli tych dzieł na przestrzeni wieków, trudnych losów w czasach zaborów i wojen, aż do chwili przekazania ich Zamkowi Królewskiemu w Warszawie. To jest historia nie tylko obrazów, ale i rodu Lanckorońskich.
Panie były pod wrażeniem ogromnej pracy autorki, która stworzyła jak gdyby biografię Karoliny Lanckorońskiej. Poznajemy najważniejsze momenty z jej życia od narodzin, wieku dojrzewania, nauki w gimnazjum, poprzez studia, działalność charytatywną, pobyt w obozie w Ravensbrück, po powojenną działalność naukową. Przez całe życie towarzyszyła jej sztuka. W odczuciu czytelniczek to Karolina Lanckorońska jest główną postacią książki. Przez wszystkie rozdziały przewijają się ciekawe wątki bogatego życia Karoliny. Jawi się jako silna kobieta, osoba ambitna, inteligentna, pracowita, niosąca pomoc potrzebującym, a przy tym nad życie kochająca sztukę, o której potrafi barwnie opowiadać nawet w obozowych warunkach współwięźniarkom. Dzięki tej pozycji panie wzbogaciły wiedzę dotyczącą historii rodu Lanckorońskich, która do tej pory była znikoma.
Doceniły, że to właśnie holenderska autorka, opisując dzieje słynnych obrazów swojego rodaka, nakreśliła obszerne dzieje naszego kraju za czasów panowania króla Stanisława Augusta Poniatowskiego i w czasie zaborów. Na pewno książka będzie ciekawą pozycją dla zagranicznych czytelników, którzy będą mieli okazję poznać kawałek historii naszego kraju.
Oceniając książkę, czytelniczki przyznały, że jest to bardzo ciekawa publikacja, która z pewnością zachwyci każdego miłośnika sztuki i historii. Podkreśliły, że dużym plusem jest materiał ilustracyjny zawarty w książce, a także bardzo bogata bibliografia, na której autorka opierała się tworząc dzieje losów obrazów i rodu Lanckorońskich.
Członkinie klubu szczerze zachęcają do przeczytania tej lektury, aby dokładnie prześledzić interesujące losy Karoliny Lanckorońskiej, kobiety niezwykłej, dzięki której obrazy Rembrandta trafiły do Polski.
Oprac. Izabela Feddek
