Z dużym zainteresowaniem członkinie DKK w Filii nr 1 przeczytały książkę Agnieszki Kamińskiej pt. „Złota klatka? O kobietach w Szwajcarii”. To przystępnie napisany reportaż przybliżający życie kobiet w kraju, który kojarzy się z dobrobytem, bogactwem, neutralnością i będący jednym z najbogatszych krajów Europy.
Swoją opowieść autorka zaczyna od przedstawienia historii walki kobiet o uzyskanie prawa wyborczego. Obszerny materiał, jaki przytoczyła autorka, świadczy o tym, jaką długą drogę musiały przebyć działaczki walczące o przyznanie kobietom prawa do współdecydowania w zarządzaniu krajem i w swoich kantonach. Szwajcarki, jako ostatnie w Europie, wywalczyły prawo głosu dopiero w lutym 1971 r., a w jednym z kantonów dopiero w 1990. Ten bastion męskiej dominacji skrytykowali dziennikarze stolicy, a za wizytówkę regionu złośliwie przyjęli określenie „ser, krowy, rękodzieło i nienawiść do kobiet”.
Autorka bardzo skrupulatnie odtwarza historię walki kobiet o swoje prawa. Przytacza opisy manifestacji, strajków i różnych działań organizacji feministycznych. Jej rozmówczyniami są seniorki, polityczki, działaczki społeczne, matki i emigrantki. Ich historie obalają mit o idealnym, wspaniałym i bezproblemowym życiu.
Autorka porusza kwestie równouprawnienia i jego wpływu na współczesne życie codzienne i zawodowe Szwajcarek. Zarabiają średnio o 43% mniej niż mężczyźni, a co druga w niemieckojęzycznej części kraju nie jest w stanie utrzymać się bez finansowej pomocy drugiej osoby.
Czytelniczki, po przeczytaniu książki, były bardzo zaskoczone pozycją kobiet w kraju kojarzonym z dobrobytem. Stwierdziły, że historie opowiedziane przez bohaterki reportażu wskazują na głęboką dyskryminację i konserwatywne postrzeganiem kobiet w życiu politycznym i społecznym przez mężczyzn sprawujących władzę. Okazuje się, że prawo głosu wywalczone przez kobiety nie rozwiązuje wszystkich problemów. Dodały, że zakorzeniona mentalność w Szwajcarii mężczyzn predestynuje do polityki, a kobietom pozostaje wychowanie dzieci i prowadzenie domu.
Szwajcarię zdefiniowały, jako „kraj z ołówkiem w ręku”, ponieważ wszelkie decyzje dot. pracy lub jej zmiany, planowanych dzieci i opieki nad nimi wymagają dokonywania przeliczeń typu: co się opłaca, na co wystarczy, a z czego należy zrezygnować. Problemy zaczynają się w momencie, gdy pracująca kobieta decyduje się na macierzyństwo. Wówczas zaczynają się kalkulacje, czy zwolnić się z pracy, może zatrudnić opiekunkę, a może pracę ograniczyć do 60% etatu? Takich dylematów Szwajcarki mają zdecydowanie więcej.
Polka, która była rozmówczynią autorki, po kilku latach pobytu w Szwajcarii zdecydowała się na powrót z dwójką dzieci do Polski. Mąż pozostał w Szwajcarii. Tam nie uznawano jej dyplomu wyższej uczelni, nie mogła zdobyć dobrej pracy. W Polsce otrzymała ją bez problemu. Z mężem i ojcem dzieci odwiedzają się nawzajem, ale na stałe mieszka w Polsce. Po powrocie ze Szwajcarii do Polski miała jedno do powiedzenia: „ocalałam”.
Czytelniczki szczerze polecają książkę. To ciekawa pozycja obalająca wiele stereotypów. Bardzo przystępnie napisana, choć porusza niełatwe tematy.
Oprac. Izabela Feddek
